Recenzja chińskiego czytnika ebooków Boyue likebook Mars - po 2 miesiącach użytkowania

Mój ukochany czytnik książek od Sony w poprzednim roku zbliżał się (chyba) do wieku około 10 lat. Zaczynał mieć problemy z działaniem i obsługą coraz większych i cięższych ebooków. W związku z tym postanowiłem poszukać czegoś nowego. Oprócz bycia fanem ebooków jestem również wielkim fanem audiobooków, więc raz na jakiś czas wymieniam sobie abonamenty między Legimi, EmpikGo i Storytel. Te usługi oprócz audiobooków posiadają w swojej ofercie również ebooki, wszystkie te aplikacje (między innymi) działają na androidzie stąd idea, żeby spróbować znaleźć czytnik na androidzie.

Jeśli chce się kupić czytnik na androidzie, nie ma ich tak dużo do wyboru, zwłaszcza z sensownymi parametrami i dobrą ceną. Mój wybór padł na Chiński czytnik firmy Boyue likebook, model Mars. Jest to 8-calowy czytnik, który w sumie przypomina zwykły tablet, z tym że ma ekran E Ink, który jest tak pożądany do czytania książek. Model Mars jest najtańszym oferowanym przez producenta i na Aliexpress można go kupić za około 220 USD z Hiszpańskiego magazynu (darmowa wysyłka, brak dodatkowych podatków).

Moje wrażenia po 2 miesiącach używania

Czytnik działa bardzo sprawnie, android ma wystarczająco dobre podzespoły i działa szybko. Producent zainstalował sklep Google play, więc można pobrać wszystkie aplikacje, które potrzebujemy. Legimi i EmpikGo działają bez żadnych problemów. Ciężkie i duże PDF-y (np. gazety) również są sprawnie obsługiwane przez czytnik. Obawiałem się dość mocno o żywotność baterii, ponieważ android i mocne podzespoły mogą sugerować jej szybki drenaż. Jednak przy wyłączonym WiFi można spokojnie przeczytać 2/3 książki na 1 ładowaniu. Sytuacja gorzej się ma przy włączonym internecie i wtedy czytnik działa tylko przez kilka godzin. Na szczęście raczej nikt nie potrzebuje internetu do czytania książek. Z programowego punktu widzenia wszystko działa wyśmienicie.

Jeśli chodzi o bardziej fizyczne aspekty urządzenia, wszystko również jest w porządku. Czytnik wykonany jest z (chropowatego? Takiego, który się nie ślizga) plastiku, nie różni się jakością od innych tabletów. W ekranie wbudowane jest podświetlenie, którego można regulować moc oraz temperaturę światła, dzięki czemu można czytać książki w nocy (np. w podróży), w miejscach, gdzie nie ma dobrego oświetlenia. W zestawie dołączone jest ładne zamykane etui i folia ochronna. Całość sprawia porządne i solidne wrażenie, mam nadzieję, że ten czytnik również mi posłuży 10 lat.

Czytnik jest dość drogi ~ 220 USD. Mimo wszystko uważam, że jest dobrym zakupem dla osób, które intensywnie z takich urządzeń korzystają oraz zwłaszcza dla osób, które lubią korzystać z abonamentów na książki. Natomiast jeśli ktoś korzysta ze swojego czytnika raz na jakiś czas lub kupuje pojedyncze książki, w takim razie warto się zastanowić nad czymś tańszym.

Opublikowano: 23.01.2021r.
© 2021, By Damian Sowa